Wituś - Historia o pięknym chłopcu

Nasze Aniołki

Bartusiowi

Nasza historia rozpoczyna się 12 maja 2010 roku, wtedy na świat przyszedł nasz drugi synek Bartuś.
Po przeprowadzeniu badań genetycznych dowiedzieliśmy się, że Bartunio ma ciężką wadę genetyczną - zespół Millera-Diekera. Zespół ten przebiega z gładkomózgowiem, z napadami padaczkowymi oraz z nawracającymi zakażeniami dróg oddechowych.

Od tego dnia wiedzieliśmy, że  nasz synek jest śmiertelnie chory i nie można go wyleczyć, że mamy ograniczony wspólny czas. Wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, by Bartuś był szczęśliwy, a jego życie było tak samo ważne i cenne, jak życie innych ludzi. Najważniejsze jednak było to, że mieliśmy świadomość, że nie możemy Bartunia skrzywdzić, że w naszych decyzjach i działaniach nie możemy postępować egoistycznie. Wiedzieliśmy, że kiedy przyjdzie ten dzień, pozwolimy Bartuniowi odejść.

Więcej…

 

Wituś - Historia o pięknym chłopcu